6 zdjęć, z których jestem dumna

Jedną z przyczyn, dla których odkładałam założenie bloga były fotografie. Jeśli wpisy miałabym uzupełniać o wykonane samodzielnie zdjęcia to z pewnością trwałoby to wieki. Uwielbiam fotografować, ale podchodzę do całego procesu w sposób bardzo eksperymentalny. Lubię sam fakt uwieczniania chwil, miejsc, ludzi, a że czasem wyjdzie, a czasem nie… to już inna sprawa.

Szczegóły techniczne odgrywają u mnie rolę drugoplanową – szybko wylatują mi z głowy detale, które powinnam pamiętać, by robić lepsze zdjęcia, ale tak szczerze powiedziawszy nie przeszkadza mi to zbyt mocno i nie odbiera absolutnie radości z robienia zdjęć.

Dziś postanowiłam, że podzielę się z Wami sześcioma zdjęciami, które wykonałam w ciągu ostatnich 2 lat. Bardzo je lubię i jestem z nich szczególnie zadowolona.

Oto one:

1. Chłopiec.

Wykonanie tego jednego zdjęcia poprzedziły 2 godziny siedzenia w oknie i obserwowania krążących pod moim domem członków zespołu ludowego, którzy przygotowywali się do występów.

Wreszcie udało się i zamierzony efekt został osiągnięty.

DSC_7390

2. Mgła.

Dolina Dolnej Wisły. Poranna wyprawa pod hasłem Łowcy Nadwiślańskich Mgieł 😉

Uwielbiam spacery fotograficzne, jakie urządzam sobie z moim tatą i Danielem. Potrafimy o 5 rano w niedzielę wyruszyć do lasu w poszukiwaniu sarenek, albo nad Wisłę, by sfotografować wschód słońca. To są właśnie te momenty, w których mam ochotę stać się na stałe rannym ptaszkiem. Poranki potrafią być inspirujące!

Tym razem mieliśmy szczęście – mgła była zjawiskowa, a zdjęcia wyszły pięknie – to moje ulubione z tej serii:

DSC_7669

3. Leśna wędrówka.

Bliskość Borów Tucholskich skutkuje wycieczkami do lasu oraz zdjęciami.

DSC_3087

4. Kropla.

Kolejne leśne zdjęcie. Niesamowicie cieszyłam się, gdy dostrzegłam ten kwiatowy „dzwoneczek” wśród leśnego runa.

DSC_3074

5. Zapach po burzy.

Uwielbiam burzę i zapach po niej. Dawno temu, gdy własny blog był dopiero w zamyśle, chciałam, by nazywał się „Zapach po burzy”, ponieważ ta nazwa dobrze oddaje ideę doceniania drobnych przyjemności i życia „tu i teraz”. To zdjęcie byłoby idealną okładką.

DSC_2932

6. Spójrz w niebo!

W poszukiwaniu ciekawych ujęć najczęściej nisko się schylam, a czasem niemalże kładę 😉 W trakcie spaceru po toruńskim parku postanowiłam zmienić punkt widzenia i wyszło takie oto zdjęcie:

DSC_3457

Reaktywując bloga zapowiadałam, że odtąd chcę by na blogu pojawiały się zdjęcia dedykowane dla tego miejsca. Zazwyczaj będą to zdjęcia wykonane przez mojego Daniela, ale być może raz na jakiś czas zdarzą się też moje zdjęcia. Na co dzień jestem wielką fanką Instagrama i tam możecie obserwować moje chwile zaklęte w kwadratach.

Ciekawa jestem, które zdjęcie spośród powyższych spodoba Wam się najbardziej – dajcie znać w komentarzu.

  • Jakie piękne zdjęcia! Aż mam ochotę uciec z pracy i pójść na spacer

  • Asia – Matka w Kratkę

    Świetne! Chłopiec to super kadr, ale urzekła mnie kropla wisząca na kwiatku – jakby czekała na fotograficzne uwiecznienie:)

    • Dziękuję 🙂 Też odniosłam takie wrażenie, że ta kropla po prostu czekała na uwiecznienie i byłam taaaaka happy gdy ją spostrzegłam 🙂

  • Piękne zdjęcie z mgłą. Uwielbiam takie nostalgiczne, ciepłe kadry. Mgła jest jakaś magiczna…

    • Dziękuję 🙂 Ten wóz to też +100 do malowniczości. Śmiejemy się z Tatą, że właściciel pewnie nie zdaje sobie sprawę jak bardzo „zrobił” nam zdjęcia ^_^

  • Zdjęcia mgły i kropli są best of the best 🙂 Pięknie to uchwyciłaś 🙂

  • Zdjęcie mgły jest cudne! Jest w nim coś takiego… magicznego :). Dla takiego widoku mogłabym wstać i o piątej rano (chociaż od razu przyznam, że rannym ptaszkiem nie jestem).